Relacja z Grojkonu 2010

Autor: Bool, Magraven
24 maja 2010

W dniach 21-23 maja w Bielsku-Białej odbył się podbeskidzki konwent fanów gier i ogólnie pojętej fantastyki Grojkon 2010.

Pech towarzyszył zlotowi od samego początku, gdyż wpierw został przesunięty jego termin (pierwotnie Grojkon był zaplanowany na koniec kwietnia), a teraz fala powodziowa uniemożliwiła dojazd części ważnych gości. Organizatorzy jednak się nie poddali, podobnie jak i uczestnicy, których było ogółem ponad siedmiuset.

Do ich dyspozycji przeznaczono sale z grami planszowymi, komputerowymi, konsolowymi. Można było wziąć udział w turniejach gier bitewnych i karcianych, ponadto w rpgach, larpach, konkursach, prelekcjach, dyskusjach, warsztatach, pokazach oraz spotkaniach z osobami znanymi i ciekawymi. Zjawili się m.in. Andrzej Pilipiuk, Piotr W. Cholewa, Paweł Ciećwierz, Marek Baraniecki i wielu innych zaproszonych gości. Niestety zabrakło  Kazimierza Kyrcza, Łukasza Śmigla, Jakuba Ćwieka i Jacka Komudy.

Za drugi minus należy uznać niewielki i skromnie wyposażony games room z planszówkami. Osoby lubiące spędzać w tym pomieszczeniu sporą część konwentu z pewnością nie były usatysfakcjonowane. Za to dostępne były różne inne gry, jak choćby Guitar Hero, Dance Party czy Counter Strike.

Mocną stroną Grojkonu były, jak zwykle, liczne LARPy. Nic nie było w stanie powstrzymać graczy i przy odrobinie wyobraźni nawet szkolna toaleta przeobraziła się w postapokaliptyczny świat, świetlica w teatr lub dojo, a zwykła sala lekcyjna we fragment 125 piętra budynku korporacji Tyrrella.

Organizatorom należą się podziękowania i słowa uznania za udany, mimo trudności, konwent. A równie wielka chwała dla wszystkich gości i uczestników za świetny klimat całego zjazdu, przyjazną atmosferę i ciekawe, solidnie przygotowane punkty programu. Grojkon 2010 wypadł zdecydowanie lepiej niż jego „tata” z roku 2009!



blog comments powered by Disqus