Dzień pierwszy: Preludium

Autor: Bartłomiej "B@rt" Bęben, Girwan
11 września 2009

Godzina: 18:00

Nadszedł dzień gdy Moc zawitała do Torunia. W dniu dzisiejszym lokomotywa StarForce 2009 przyspieszyła oferując uczestnikom pierwsze "poważniejsze" atrakcje. Niewtajemniczonym oraz początkującym adeptom Mocy przypomnimy, że już przed południem przedstawiciele polskich garnizonów: imperialnego i rebelianckiego (501st Legion i Eagle Outpost) odwiedzili w pełnym umundurowaniu szpitale dziecięce budząc grozę i przerażenie personelu a radość u dzieci.

Tymczasem, my outsiderzy po przybyciu do miasta, które powoli zamienia się w obóz wojenny sił Imperium i Rebelii postanowiliśmy zbadać sytuację i przybliżyć światu wydarzenia, które do tej pory miały miejsce. Niech świat wie i nie zapomni co się działo w Toruniu Anno Domini 11 września 2009.

A działo się .... Nic! Nie no nie przesadzajmy. Organizatorzy zostali postawieni przed trudnym zadaniem przystosowania oddanego im obiektu do użytku przez takich padawanów jak Ci, piszący te słowa. Ponieważ służby techniczne nie wywiązały się z zadania i nie przekazały kodów dostępu do poligonu doświadczalnego dla połączonych sił Imperium i Rebelii w uzgodnionym wcześniej czasie, akcja maskowania niespodzianek (czyli pułapek) musiała zostać przesunięta w czasie.

Tymczasem zamustrowani już w koszarach rekruci obojga stron (jak również i tej trzeciej neutralnej) rozeszli się po okolicznych terenach z zamiarem przeprowadzenia pierwszego rekonesansu.

W godzinach wieczornych zapowiedziano pierwszą atrakcję - nocne zwiedzanie Fortu IV połączone z nocnym seansem klasycznej wersji filmu. Fort IV to dawne umocnienia Imperialne (oni się do tego nie przyznają), które stanowią cześć twierdzy toruńskiej. Zapowiedziano również niespodziankę. Co to będzie? Zajrzyjcie do nas później, to się dowiecie.

Tymczasem ... w galerii znajdziecie pierwsze zdjęcia z przygotowań do maskowania.


Update: piątek/sobota

Zgodnie z planem stawiliśmy się o godzinie 20:00 przed miejscem naszego zamieszkania. I wtedy okazało się, że dokonano sabotażu informacyjnego na naszych outsiderskich osobach. Perfidne chochliki przekazały nam błędną informację o godzinie odlotu czterokołowego promu do Fortu IV. Spóźniliśmy się .. bagatela 30 minut. Oprócz nas sabotaż dotknął również inne osoby, więc chcąc nie chcąc spakowaliśmy dobytek do naszego własnego transportowca i własnoręcznie dostarczyliśmy się do bazy wojskowej - Fort IV.

Na dzień dobry dostaliśmy "cukiereczka" czyli identyfikator, który jednoznacznie wskazywał nas jako uczestników wieczornych manewrów. Towarzystwo w środku umocnień czekało na zapowiedzianą niespodziankę oraz nocne zwiedzanie fortu. Przede wszystkim jednak odbyła się honorowa projekcja urodzinowych Gwiezdnych wojen: Nowa Nadzieja. Film cieszył się popularnością, co łatwo zauważyliśmy po tłumnie przemieszczających się adeptach, którzy kursowali ruchem wahadłowym: korytarz - sala kinowa - kantyna. Scena finałowa, wręczania medali bohaterom pierwszej części gwiezdnej sagi została na stojąco uhonorowana przez polską część legionistów.

Wszyscy z utęsknieniem wyczekiwali na zapowiedzianą niespodziankę. Cóż nią było? Wizyta dwóch gości honorowych czyli: Kennetha Colleya (Admirał Piett) i Richarda LeParmentiera (Admirał Motti). W chwili wejścia dwóch gwiazd nastąpiła chwila konsternacji, gdy pierwsze swoje kroki skierowali do tzw. "przybytku szczęścia". Kiedy dotarli do kantyny zostali błyskawicznie otoczeni przez członków 501st Legion. Po umieszczeniu ich przy stole w towarzystwie wicemarszałka województwa kujawsko-pomorskiego Macieja Eckardta, legioniści przystąpili do omawiania ...  <<ocenzurowano>>


Kolejnym punktem programu, było nocne zwiedzanie fortyfikacji. I tu powiemy tylko tyle: wybierzcie się, a zobaczycie czy warto.

Jak podsumujemy pierwszy dzień StarForce 2009? Organizacja trochę szwankowała w wyniku pewnych niedopracowań, choć musimy uczciwie przyznać, że część "nierównych szlifów" organizacyjnych nie zależała od nich samych. Ogólnie nie było źle i wierzymy, że jutro (tzn. dziś) będzie lepiej.  Tymczasem zapraszamy do galerii, która wzbogaciła się o nowe zdjęcia.


blog comments powered by Disqus