Dzień trzeci: Postludium

Autor: Girwan
14 września 2009

Ostatni dzień imprezy to sprzątanie. Organizatorzy musieli ogarnąć wszystkie pomieszczenia, poskładać wystawy i .. oddać Centrum Sztuki Współczesnej właścicielom. Przyszedł również czas na podsumowanie i refleksje. Wszyscy twierdzili, że pomimo pewnych niedociągnięć organizacyjnych impreza się udała. Nie był to co prawda konwent w takim stylu do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, jednak jego rola - popularyzowanie świata Gwiezdnych wojen - została wypełniona w stu procentach.

Na zakończenie organizatorzy spotkali się na ognisku zamykającym konwent. Ognisko odbyło się oczywiście na placu przy ulicy Obi-Wana Kenobiego w Grabowcu pod Toruniem. Aktorzy zostali uhonorowani przez legion certyfikatem Przyjaciela Legionu 501. Trzeba przyznać, że nie mogli narzekać na ilość niespodzianek jakie zaserwowali im fani Gwiezdnych wojen.

Było jedzenie, było picie, było ognisko sięgające nieba ... czyli wszystko to co trzeba.


I my tam byliśmy, wino i miód piliśmy ...




blog comments powered by Disqus